@bialapaproc na Social Mediach:

O mnie

Mam  na  im
Magda

Patrząc, nie oddzielam powierzchni od głębi.
Nie uciekam od niejednoznaczności,
od półcieni, od warstw. Mój kompas nie wskazuje północy, lecz prowadzi w głąb Natury.

W jej niegładkim, a prawdziwym, widzę piękno.

Natura to moje źródło – niewyczerpane i ciche.
Zachwyca mnie unikalność naturalnych form, misterne detale i niezwykłość współistnienia.

W dzikich przestrzeniach  j e s t e m  u siebie. Pośród lasów i łąk patrzę uważniej i wiem, że to, co widzę, jest absolutnie doskonałe w swojej naturalności.

Biała Paproć

Spotkanie z tych pierwszych. Między jesienią a zimą, gdy barwy przygasają i cichną,
zatrzymała mnie jej biel. Tak…rzadkość ma swój kształt. Wyjątkowość nie jest kwestią przypadku, lecz uważności, a biel nie jest brakiem koloru, tylko jego pamięcią.


Ta jasna istota stała się imieniem tego miejsca.

Przestrzeń, którą tworzę, rosła we mnie powoli – jak drzewo. Marzenie z każdym dniem rozrastało się i formowało w coraz wyraźniejszą, pełniejszą myśl, aż postawiłam pierwszy krok.

Miejsce, które powstało, jest przestrzenią doświadczania bycia.

Tu spotkanie i chwila zyskują kształt, stają się znakiem, śladem.

Formy, które tu odnajdziesz, pozwalają mieć te momenty blisko,
na odległość naskórka.

Stale szukam bliskości z Naturą. Dlatego przeniosłam pracownię
w dziki las. W przestrzeń, gdzie wszystko żyje swoim życiem.

Nie chcę zamykać Natury w ramach, przeciwnie, chcę podążać ścieżką, którą mi rysuje.

Najbliżej mi do nieujarzmionych miejsc. W ich pozornym nieporządku odnajduję swoje źródło.

Jestem zakorzeniona w dzikim i nieoswojonym.

Uważnie patrzę na świat. Zachwyca mnie to, co mogę zobaczyć i czego mogę dotknąć.

Moją uwagę kradną rzeczy małe i często pominięte.

Lubię ciszę i mgłę – za pełnię treści i za jej brak.

Lubię też czerń, bo pozwala wypowiedzieć się jaskrawości i intensywności kolorów. Jest doskonałym dopełnieniem wyrazu, sprawia, że wszystko staje się wyraźniejsze.

Pewnie dlatego tak lubię noc, za wyrazistość światła.

W tym wszystkim chcę osadzić opowieść o sobie i zawrzeć cząstkę siebie w tym, co tu wyrasta.

Ze splotu unikalności dni, dzikich przestrzeni, ze światła i cienia, z klarowności i mgły, z czucia.

W małych rzeczach zapamiętuję momenty, by zyskały przywilej trwałości. Zapisuję cząstki chwil, z których każda jest osobną opowieścią. Na pozór podobną, stale inną.

Każdy szczegół ma przypisaną tylko sobie  o s o b o w o ś ć ,  t ę t n o ,
e m o c j e.

Pozostaje jedyny. Bo wszystko dzieje się raz.

Tworzę mikroświaty, małe rzeczy, by zapamiętać…

Dotykalność chwil jest możliwa.

 

Zapraszam Cię, jeśli chcesz, bym pomogła ocalić Twoją opowieść
i nadać trwałość temu, co dla Ciebie istotne.

Foto

Ogólnie znana teza głosi, iż użytkownika może rozpraszać zrozumiała zawartość strony, kiedy ten chce zobaczyć sam jej wygląd. Jedną z mocnych stron używania Lorem Ipsum jest to, że ma wiele różnych „kombinacji” zdań, słów i akapitów.